• Wpisów: 8
  • Średnio co: 231 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 20:59
  • Licznik odwiedzin: 3 171 / 2086 dni
 
iamdirectionerxd
 
1D Zawsze Spoko ♥ ;): Napiszę mojego pierwszego imagina o Harry'm, ponieważ to mój ulubieniec ^^ :*
Obiecuję, że next będzie o Niall'u :*

#1 . Jesteś dziewczyną Harry'ego od trzech miesięcy. Jesteście razem szczęśliwi, a reszta zespołu jest szczęśliwa razem z wami... noo, może oprócz Louis'a, który ma do ciebie pretensje o to, że "niszczysz Larry'ego Stylinsona". xd
Jak co dzień jesteś w domu One Dierction.
Siedzisz wtulona w Harry'ego, na kanapie, w salonie. Oglądacie jakąś komedię romantyczną.
Zaczyna się scena ślubu, który ktoś przerywa... i w tym samym czasie Louis staje przed telewizorem (przodem do was), zasłaniając wam ekran.
Louis: Ty! [T.I.]! To ty! - krzyczy ci prosto w twarz.
Ty: Co ja!? - pytasz zaskoczona.
Louis: To ty zabrałaś mi moje Hazziątko! - nadal drze ci się prosto w twarz.
Ty: Louis, ogarnij się! Codziennie mi mówisz, że to przeze mnie rozpada się wasz "bromance"! Skończ z tym nałogiem człowieku i daj nam oglądać!
Louis odsłania telewizor. Akurat jest scena odwołanego ślubu, przez to, że ktoś go przerwał.
Louis: Widzicie to? - wskazuje na ekran telewizora . Kiwacie głowami na tak. - Ja wasz ślub też tak bezczelnie przerwę!- mówi z bananem na twarzy i nadal złowrogo patrzącymi na ciebie oczami.
Harry: Louis!! - krzyknął twój chłopak, który wyglądał na naprawdę wkurzonego.
Louis: No coo? - zapytał jakby nigdy nic.
Harry posłał mu to "złe spojrzenie"
Louis: Ale wasz cudowny ślub zostanie kontynuowany. - powiedział Louis ze smajlem na twarzy, chcąc załagodzić sytuację.
Już chciał wyjść kiedy ty go zawołałaś żeby wrócił do salonu.
Ty: Louis! Chodź no tu! - krzyknęłaś.
Louis: Co ja znowu zrobiłem? - zapytał zaskoczony.
Ty: Za to co mówiłeś, masz karę na przytulanie, całowanie i obmacywanie Harry'ego przez tydzień!
Louis: WTF!? Że co!? Ja!? Z jakiej paki!? Za co!? Ja!? Czemu jaa!? (...) - zadawał mnóstwo pytań.
Ty: ZA TO CO MÓWIŁEŚ!! - wykrzyczałaś tak głośno, jak mogłaś.
Louis: Harry, kochanie, a ty na to pozwolisz?!
Harry: Louisie Wiliamie Tomlinsonie, [T.I.] to moja dziwczyna i może dawać kary każdemy na przytulanie, całowanie i obmacywanie mnie. - powiedział milutko twój chłopak.
Louis: Jeszcze będziesz tego żałował! - krzyknął do Harry'ego i po raz drugi wyszedł, tym razem oburzony.
Po jego wyjściu z pomieszczenia, ty i Harry dostaliście napad nieogarnialnego śmiechu.
Później zaczęliście się namiętnie całować, po czym spędziliście wspaniałą noc...
______________________
*po 9 mięsiącach*

Urodziłaś przeuroczą córeczkę, której nadaliście imię Darcy, ponieważ tak chciał twój mąż.
Mąż? Tak, mąż. Cztery miesiące temu ty i Harry mieliście ślub, którego na szczęście nikt (nikt=Louis) nie przerwał.

___________________

Taki tam.. HAPPY END !
Co myślicie o moim pierwszym imaginie . ?
Taki jakiś dziwny, niee . ?
:*

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego